wnp.pl Pułapka „zgodności” może drogo kosztować. Audyt a due diligence – różnice, które musi znać inwestor
19.06.2026
Na portalu WNP.pl ukazał się artykuł „Pułapka „zgodności” może drogo kosztować. Audyt a due diligence – różnice, które musi znać inwestor”, autorstwa Daniela Rymarza, Advisory Executive Director w PKF Polska.
Publikacja pokazuje, dlaczego pozytywna opinia biegłego rewidenta nie zawsze oznacza bezpieczeństwo inwestycyjne oraz jakie informacje o rzeczywistej kondycji przedsiębiorstwa można uzyskać dopiero w ramach procesu finansowego due diligence (FDD).
Jak podkreśla Daniel Rymarz, choć audyt i finansowe due diligence opierają się na tych samych danych finansowych, ich cele są zupełnie różne. Audyt koncentruje się na ocenie zgodności historycznych danych finansowych z obowiązującymi standardami rachunkowości, podczas gdy due diligence analizuje przyszłość biznesu, identyfikując ryzyka, które mogą wpływać na jego wartość, rentowność oraz bezpieczeństwo inwestycji.
– Podczas gdy audyt sprawozdań finansowych daje nam gwarancję, że fundamenty budynku są solidne i zbudowane zgodnie z planem, proces due diligence sprawdza, czy w tym domu da się komfortowo mieszkać, czy dach nie przecieka podczas ulewy i czy sąsiedzi nie planują budowy uciążliwego zakładu tuż za płotem – wskazuje autor.
W artykule omówiono najważniejsze obszary analizowane podczas finansowego due diligence, w tym proces normalizacji EBITDA, identyfikację ukrytego zadłużenia i pozycji długopodobnych, ocenę jakości kapitału obrotowego oraz analizę koncentracji klientów i tzw. key-man risk. Autor zwraca uwagę, że to właśnie te elementy często decydują o ostatecznej wycenie przedsiębiorstwa i strukturze transakcji.
Publikacja pokazuje również, w jaki sposób wyniki due diligence wpływają na negocjacje ceny zakupu. Nawet niewielkie korekty EBITDA czy zidentyfikowane ryzyka mogą przełożyć się na wielomilionowe zmiany wartości transakcji, szczególnie w modelach opartych na wielokrotnościach zysku operacyjnego.
Artykuł stanowi praktyczny przewodnik dla inwestorów, właścicieli firm oraz menedżerów uczestniczących w procesach fuzji i przejęć, przypominając, że analiza zgodności historycznych danych finansowych to dopiero początek oceny atrakcyjności inwestycyjnej przedsiębiorstwa.
Zapraszamy do lektury pełnego artykułu na portalu WNP.pl.
