DGP: Wakacje składkowe stały się dla firm rutyną. Ale nie dla wszystkich

Data: 08.07.2026
Data publikacji
08.07.2026

 

Wakacje składkowe weszły do biznesowej rutyny. Przedsiębiorcy korzystają z ulgi coraz bardziej świadomie

Wakacje składkowe, wprowadzone pod koniec 2024 roku, przestały być nowością, a stały się stałym elementem planowania kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Najnowsze dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, opublikowane przez Dziennik Gazetę Prawną, pokazują, że mikroprzedsiębiorcy coraz częściej traktują to rozwiązanie jako narzędzie wspierające płynność finansową.

Zwolnienie z opłacania składek na własne ubezpieczenia społeczne przysługuje przez jeden, dowolnie wybrany miesiąc w roku kalendarzowym. Nie wymaga zawieszenia działalności, jednak nie obejmuje składki zdrowotnej ani składek opłacanych za pracowników i współpracowników. Aby skorzystać z ulgi, wniosek należy złożyć w miesiącu poprzedzającym okres objęty zwolnieniem.

Zainteresowanie pozostaje wysokie

Jak wynika z danych ZUS, liczba składanych wniosków utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Po rekordowym starcie programu przedsiębiorcy zaczęli korzystać z wakacji składkowych w bardziej przemyślany sposób, dostosowując termin do potrzeb swojej działalności.

W komentarzu dla Dziennika Gazety Prawnej Adrianna Kucharska, menedżer projektów kadrowo-płacowych w linii BPO PKF Polska, zwraca uwagę, że zmienił się sposób postrzegania tego rozwiązania.

– Przedsiębiorcy potraktowali wakacje składkowe bez sentymentów, jako ulgę w koszcie stałym. Najpierw masowo zareagowali na start programu, później zaczęli wybierać moment, w którym zwolnienie najlepiej wspiera cash flow firmy.

Ekspertka podkreśla, że rekordowa liczba wniosków złożonych na początku funkcjonowania programu była naturalną reakcją na nowe rozwiązanie. Kolejne miesiące nie oznaczają spadku zainteresowania, lecz przejście do bardziej świadomego planowania.

– Wyhamowanie pokazuje przejście z fazy „nowość i masowa reakcja” do fazy „narzędzie używane wtedy, gdy ma sens”. Przedsiębiorcy zaczęli wybierać moment, w którym zwolnienie najlepiej wpisuje się w ich kalendarz kosztowy.

Coraz częściej decyzja ekonomiczna, a nie administracyjna

Analiza danych wskazuje również na wyraźny wzrost liczby wniosków w IV kwartale roku. To okres, w którym przedsiębiorcy zamykają rok finansowy, analizują koszty i planują płynność na kolejne miesiące.

Jak zauważa Adrianna Kucharska:

– To sugeruje, że decyzja o złożeniu wniosku nie wynika wyłącznie z samej możliwości skorzystania z ulgi. Jest podejmowana wtedy, gdy przedsiębiorca widzi wymierną korzyść finansową, analizuje koszty, zamyka rok i planuje płynność. To bardziej decyzja ekonomiczna niż administracyjna.

Świadome przygotowanie pozwala uniknąć błędów

Choć zainteresowanie programem jest bardzo duże, część uprawnionych przedsiębiorców nadal nie korzysta z tej możliwości. Powodem bywają ograniczenia wynikające z przepisów o pomocy de minimis, ale również brak wiedzy lub odpowiedniego wsparcia.

Ekspertka PKF Polska zwraca uwagę, że samo złożenie wniosku to tylko jeden z elementów całego procesu.

– Wyzwaniem dla przedsiębiorców jest takie przygotowanie procesu, który pozwoli skorzystać z udogodnienia świadomie, terminowo i bez błędów – począwszy od weryfikacji warunków, przez złożenie wniosku RWS we właściwym miesiącu, po prawidłowe rozliczenie składek.

Wakacje składkowe na stałe wpisały się w katalog narzędzi wspierających zarządzanie finansami mikroprzedsiębiorstw. Dane ZUS pokazują, że przedsiębiorcy coraz częściej korzystają z nich nie impulsywnie, lecz jako elementu świadomego planowania kosztów prowadzenia działalności.

Przeczytaj cały artykuł